Lato to tak zwany sezon ogórkowy. Jednak nie tylko ogórki warto wpakować w tym okresie do słoików. Ja uwielbiam leczo i o dziwo je również można w słoiki wsadzić :) Po pasteryzacji może spokojnie stać do zimy i poczekać aż pewnego zimnego popołudnia najdzie nas ochota na pyszne warzywne danie. Wtedy bierzemy słoiczek, odkręcamy i po kliknięciu nakrętki już mamy gotowe do podgrzania danie.

Leczo do słoików robię bez kiełbasy aby bezpieczniej i dłużej mogło stać w piwnicy. Jeżeli kiełbaska jest dla kogoś konieczna to wystarczy ją pokroić, podsmażyć i dodać przy podgrzewaniu.

Składniki:

  • Cukinia- około 3kg
  • Papryka czerwona- 1,5kg
  • Papryka biała lub zielona- 1kg
  • Cebula- 7-8 szt.
  • Główka czosnku
  • przecier pomidorowy- 20dag
  • pół szklanki oleju
  • sól, maga, pieprz, papryka ostra

Przygotowanie:

Do dużego garnka (około 8 litrów) wlewamy olej i podsmażamy pokrojoną drobno cebulę. Paprykę czyścimy z pestek i kroimy w kostkę. Cukinię dokładnie myjemy i również kroimy w drobną kosteczkę (ja nie obieram ze skórki- takiej młodej cukinii według mnie nie trzeba). Wszystko wrzucamy do zeszklonej cebulki i dusimy pod przykryciem jakąś godzinę. Warzywa puszczą wtedy szybko dużo wody więc na kolejne pół godziny odkrywamy je aby pozbyć się jej nadmiaru. Czosnek drobno siekamy i wrzucamy do garnka. Doprawiamy solą, pieprzem, ostrą papryką i magą. Dodajemy przecier pomidorowy i gotujemy od czasu do czasu mieszając na małym ogniu przez 10-15 minut.

Do przygotowanych wcześniej słoików (ja używam 0,9l) przekładamy jeszcze gorące leczo i dokładnie zakręcamy. Należy zwrócić uwagę czy gwint słoika nie jest ubrudzony daniem, jeśli tak trzeba go porządnie wyczyścić. Do zimnego piekarnika wkładamy słoiki. Najlepiej na sam dół dać głębszą blaszkę a jeden stopień wyżej wsunąć kratkę i słoiki ustawiać właśnie na niej. W razie gdyby słoik pękł zawartość nie ubrudzi całego piekarnika. Piekarnik nastawiamy na grzanie góra+ dół i temperaturę 130 stopni. Od momentu osiągnięcia pożądanej temperatury pasteryzujemy słoiki przez godzinę. Wieczka zrobią się trochę wypukłe. Po wyjęciu z piekarnika ustawiamy słoiki do góry dnem i podczas stygnięcia pokrywki zostaną zassane. To właśnie znak, że nasza pasteryzacja przebiegła pomyślnie :) Teraz tylko do chłodnej piwniczki i czekamy na zimę! Smacznego!

 

Czas przygotowania: 2,5h

Trudność: 3/5

Koszt: około 50zł

Ilość porcji: 5-6 słoików 0,9l